Ważący 17 kg jamnik Vincent z USA najprawdopodobniej zostałby uśpiony, gdyby nie jedna z osób działających w amerykańskiej organizacji ratującej psy- K-9 Angels Rescue.
Zdrowy jamnik jest umięśnionym i ruchliwym psem myśliwskim. Zbytnie przekarmianie go prowadzi, jak u wszystkich, do poważnych problemów z utrzymaniem prawidłowej masy ciała. Ważący 17 kg jamnik Vincent z USA najprawdopodobniej zostałby uśpiony, gdyby nie jedna z osób działających w amerykańskiej organizacji ratującej psy- K-9 Angels Rescue. W odpowiedzi na jej internetowy apel zgłosiła się kobieta, która postanowiła pomóc Vincentowi uporać się z nadprogramowymi kilogramami, co oznaczało uratowanie mu życia (w Stanach Zjednoczonych psy, które przebywają w schronisku i odpowiednio wcześnie nie znajdą nowego właściciela, są usypiane). Nowa właścicielka podjęła się procesu odchudzania jamnika, który z powodu swojej otyłości miał poważne problemy z poruszaniem się. Dotychczas najprawdopodobniej był karmiony fast foodami, co obiło się na jego zdrowiu w takim sam sposób, w jaki czyni to w przypadku ludzi. Początkowo nie chciał jeść suchej karmy, dlatego nowa właścicielka przekonywała go do niej mieszając ją z karmą mokrą. Efektem zmiany żywienia było stopniowe gubienie przez psa kilogramów. Nie bez znaczenia okazała się oczywiście aktywność fizyczna. Przygodę z ruchem Vincent rozpoczął od 5 minutowego podpływania do swojej nowej pani w basenie, by po jakimś czasie, wydłużyć czas pływania do nawet 30 minut. Później do nowego stylu życia zostały włączone spacery, które trwają aktualnie około godziny i nie sprawiają psu żadnych trudności. Jamnik stracił na wadze około 9 kilogramów, co z pewnością uchroniło go od trwałego kalectwa, czy nawet śmierci.
Historia Vinniego zwraca uwagę na to, jak dużym problemem jest otyłość wśród zwierząt. The Assiociation for Pet Obesity Prevention podaje, że w 2014 roku aż 36% psów w USA cierpiało z powodu nadwagi, a aż 17,6% było wręcz otyłe. Problem dotyczy nie tylko psów, bowiem wśród kotów 28% jest otyłych,a blisko 30% ma nadwagę. Zjawisko występuje także w naszym kraju, co tylko zwraca uwagę na konieczność dbania o racjonalne odżywianie nie tylko nas samych, ale także naszych czworonożnych przyjaciół i pacjentów.